piątek, 1 sierpnia 2008

Dwaj agenci

Na sali sądowej spotkali się dwaj agenci: "Bolek" i "Wolski". Jeden bronił drugiego przed odpowiedzialnością za mordowanie Polaków. Tym bredniom przysłuchiwał się "niezawisły sąd III RP". Prawdopodobnie, sądząc ze sposobu prowadzenia tego "procesu", też esbecka agentura.

Trzeba sobie jasno powiedzieć: III RP ma tyle samo wspólnego z niepodległym państwem polskim, co PRL. A niedługo, po wejściu w życie traktatu z Lizbony, tyle samo co Generalne Gubernatorstwo.

Co do tych dwóch agentów: będą wisieć, chyba, że umrą, zanim zacznie się czas szubienic.

Konfederat